Badania diagnostyczne

  • USG

Obecnie jedna z najbardziej popularnych metod obrazowania, głównie ze względu na to, że jest to metoda nieinwazyjna – pacjentowi nie podaje się środków cieniujących (kontrastu, tak jak np. w tomografii) i wykorzystywane są bezpieczne dla naszego organizmu ultradźwięki. USG pozwala na ocenę wielkości, kształtu, położenia narządu, ale też na wykrycie różnych zmian patologicznych – niestety nie wszystkich. W przypadku chłoniaka, można zobaczyć niektóre powiększone węzły chłonne (pamiętajcie jednak, że powiększone węzły chłonne nie są równoznaczne z chłoniakiem! Często węzły powiększają się przy zwykłej infekcji, więc jak znajdziecie u siebie powiększony węzełek – bez paniki, umówcie się do lekarza na wizytę i wszystko się wyjaśni 😉 ). Przy chłoniakach zdarza się także powiększenie śledziony (ale tak samo jak z węzłami – niekoniecznie powiększona śledziona musi oznaczać nowotwór).

  • Rentgen (RTG)

W przypadku tego badania wykorzystywane jest promieniowanie rentgenowskie. Bardzo często wykorzystuje się je do obrazowania układu kostno – stawowego, ale nie tylko. Ja miałam wykonane RTG w połowie leczenia chemioterapią. Głównie służyło temu, aby sprawdzić, czy nie mam poszerzonego śródpiersia, co byłoby równoznaczne z tym, że chemia nie do końca na chłoniaka działa. Na szczęście u mnie wyszło wszystko w porządku. Badanie jest krótkie, nie trzeba się do niego specjalnie przygotowywać.

  • Tomografia komputerowa (TK/CT)

Tu także jest wykorzystywane promieniowanie rentgenowskie (dużo większa dawka, niż w przypadku badania RTG), ale dodatkowo pacjent dostaje środek cieniujący – kontrast. Jest on podawany dożylnie. Koniecznie w dniu tomografii pijcie duuuużo wody! Przed samym badaniem mierzony jest poziom kreatyniny – można przyjść z własnym wynikiem, bodajże dwa tygodnie ważny jest wynik kreatyniny. Jeśli takiego wyniku nie mamy – pielęgniarka ukłuje w paluszek i zbada na specjalnym magicznym sprzęcie :D. Następnie zakładany jest wenflon. Potem pacjent kładzie się w aparacie do TK. Samo badanie trwa kilkanaście minut. Kontrast jest podawany pod koniec badania. Niektórzy mogą mieć uczulenie na kontrast, wszystkie objawy są wypisane w karcie, którą dostaje się przed badaniem. Samo badanie nie boli. Podczas podawania kontrastu można poczuć dziwne ciepło na pęcherzu moczowym i w okolicy cewki moczowej. Niektórzy też czują posmak metaliczny w jamie ustnej. Ja miałam dodatkowo uczucie ciepła w okolicach oczu, te wszystkie dziwne rzeczy mijają po kilku sekundach, także nie ma co się martwić 😉 Po badaniu trzeba poczekać pół godzinki, po tym czasie wyciągany jest wenflon i można iść do domu 😉 Trzeba pamiętać tylko o tym, żeby bardzo dużo pić wody tego dnia, żeby wypłukać kontrast.

  • Rezonans magnetyczny (MRI)

Rezonans jest bezpieczniejszą metodą diagnostyczną niż tomografia, nie wykorzystuje on promieniowania rentgenowskiego, tylko właściwości magnetyczne ciała człowieka (to tak w skrócie, bo troszkę to bardziej skomplikowane 😀 ). W przypadku tego badania także może być podany środek cieniujący. Jest to inny rodzaj kontrastu niż przy tomografii – nie ma tych dziwnych odczuć, o których pisałam wyżej. Trzeba także mieć wykonany pomiar kreatyniny zanim poda się kontrast i tak samo jak w przypadku CT – pić dużo wody.

Badanie trwa od kilkunastu minut do nawet 1,5h. Przez cały czas leży się wygodnie, nawet kocykiem przykryją 😉 Czas trwania zależy od obszaru badanego. Ja miałam badaną klatkę piersiową i badanie trwało 40 minut. Podczas badania nie można się ruszać. Rezonans dosyć głośno pracuje, więc pacjent ma zakładane słuchawki i puszczaną muzyczkę 😀 mam przynajmniej taką nadzieję, że wszędzie tak jest jak to opisuję, a nie tylko tam, gdzie ja miałam robiony rezonans. Badanie jest bezbolesne i po wszystkim czeka się pół godzinki na wyjęcie wenflonu i można wrócić do codziennych zajęć. 😉

  • PET-CT

Czyli: pozytonowa tomografia emisyjna połączona z tomografią komputerową. Trochę długa nazwa, więc będę posługiwać się skrótem. Jest to bardzo dokładne badanie wykorzystywane głównie w onkologii. Pozwala ono na zobrazowanie metabolizowania glukozy przez komórki – komórki chore zupełnie inaczej przetwarzają glukozę niż komórki zdrowe i dzięki aparatowi PET można zlokalizować dokładnie nieprawidłowości.
No dobra, ale teraz skąd ta glukoza: przed badaniem pacjent dostaje dożylnie odpowiedni znacznik – glukozę związaną z izotopem fluoru. Po podaniu tego znacznika pacjent leży sobie w pokoju, można poczytać książkę, pójść siusiu 😀 Po jakichś 40 minutach przychodzi pani pielęgniarka i prosi na salę z aparatem PET-CT. Badanie trwa kilkanaście minut.

PET-CT robi się przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego, a następnie po skończeniu chemioterapii (ok. 3 tyg. po ostatniej chemii).

Same te badania nie wystarczą do diagnozy nowotworu. Często wymagana jest także biopsja. Są różne rodzaje tego badania: biopsja cienkoigłowa, gruboigłowa, wycinkowa, rysowa, otwarta.

Najczęściej stosuje się biopsję cienko- lub gruboigłową. Przy znieczuleniu miejscowym, pod kontrolą USG jest wkłuwana igła do miejsca, z którego ma być pobrany materiał. W przypadku chłoniaków – często jest wykonywana biopsja węzłów. Ja nie miałam takiej biopsji – w moim przypadku była potrzebna biopsja otwarta, ponieważ zamiast powiększonych węzłów chłonnych, miałam guz na mostku i stąd też był pobrany wycinek.
Biopsja otwarta jest przeprowadzana w znieczuleniu ogólnym. W moim przypadku była konieczna, na pamiątkę została mi piękna, kilkucentymetrowa blizna na środku klatki piersiowej.

Materiał pobrany z biopsji badają pod mikroskopem patomorfolodzy. Zazwyczaj wynik dostaje się po ok. 2 tygodniach (czasami krócej, ale to wszystko zależy od rodzaju tkanki pobranej).

Wszystkie badania, które wymieniłam, przeżyłam na własnej skórze. Jest oczywiście jeszcze masa innych badań, ale ciężko mi się na ich temat wypowiedzieć, gdyż nie miałam z nimi do czynienia. Proszę też o wyrozumiałość i informacje jeśli napisałam coś niezgodnego z prawdą – tu apel do kolegów i koleżanek medyków – piszcie jeśli nawymyślałam i źle napisałam. Nie miałam jeszcze zajęć z radiologii i te wszystkie informacje to zbiór wszystkiego, co kiedykolwiek wyczytałam z w miarę wiarygodnych źródeł, wszelkie reklamacje mile widziane ;).

7 thoughts on “Badania diagnostyczne”

  1. Co to tomografii,to kontrast nie jest podawany przy wszystkich badaniach.
    Jeżeli chodzi o PET to po podaniu glukozy raczej nie jest zalecane,żeby coś czytać.Należy wtedy do minimum ograniczyć ruchy,aby wynik nie był zaburzony,np .poprzez mięśnie,które w trakcie pracy zużywają glukozę 🙂 Powodzenia w leczeniu ! Trzymam kciuki !

    Polubione przez 1 osoba

      1. dosyć dużą, zanim zaczęłam rehabilitacje to miałam bodajże 26 stopni, dzięki rehabilitacjom nie pogłębiła mi się 🙂

        Polubienie

  2. A mnie podczas rezonansu nie przykryli kocykiem i nie puścili muzyczki 😦 Miałam tylko słuchawki na uszach i stopery dodatkowo, ale muzyką były dla mnie odgłosy aparatu do rezonansu 😀
    Trzymam za Ciebie kciuki, zdrowiej :*

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s